Agregaty chłodnicze w ML SERWIS

Dla wnikliwych na początek trochę teorii o agregatach chłodniczych.

Podstawowa zasada działania agregatu chłodniczego jest bardzo prosta i wciąż pozostaje niezmieniona, współczesnym urządzeniom daleko już do zwykłej lodówki. Agregaty chłodnicze wyposażone są często we własny układ zasilania, naszpikowane elektroniką, a niezależny od pokładowego komputer pokazuje kierowcy temperaturę w chłodni, temperaturę oleju, chłodziwa, czy wreszcie przewidywany czas odmrożenia.

Ogólna budowa agregatu chłodniczego od lat jest taka sama. Jego podstawowe elementy to parownik zamontowany w ładowni, skraplacz umieszczony na zewnątrz oraz sprężarka przy silniku. Sprężarka spręża freon, który po wychłodzeniu w skraplaczu przechodzi w stan ciekły. W parowniku odparowuje i chłodzi wnętrze przestrzeni ładunkowej.

Agregat chłodniczy z silnikiem i bez

Typy agregatów chłodniczych są różne - w zależności od typu nadwozia samochodu chłodni.
Małe agregaty chłodnicze - stosowane w niewielkich autach dostawczych - zasilane są najczęściej poprzez pasek klinowy od silnika pojazdu i korzystają z głównego akumulatora.
Duże agregaty chłodnicze są już urządzeniami niezależnymi. Stosowane są do większych samochodów ciężarowych i naczep mają własne jednostki napędowe (najczęściej Diesla) i własne akumulatory. To już sprzęt naszpikowany urządzeniami dodatkowymi i elektroniką.

Weźmy np. mały agregat chłodniczy firmy Konvekta FK 1520/4 Delfin. Można go zamontować w małym aucie dostawczym z nadwoziem izotermicznym (np. w Skodzie Felicii). Płaski dachowy skraplacz nie pogarsza znacząco opływowości sylwetki pojazdu. To niewielkie urządzenie pozwoli przy temperaturze zewnętrznej 30 stopni Celsjusza utrzymać w środku temperaturę około 0 stopni. Elementy agregatu chłodniczego wykonano z tworzywa sztucznego i aluminium - są odporne na działanie czynników atmosferycznych. Dodatkowo zestaw można doposażyć w elektryczny napęd, który pozwoli chłodzić na postoju, a także w odszraniacz ładowni.

Niemieckie urządzenie Konvekta FK 2550 przeznaczono dla średnich samochodów ciężarowych. Montuje się je na czole ładowni lub na dachu. Pozwala przy temperaturze zewnętrznej 30 stopni Celsjusza utrzymać w chłodni temperaturę nawet - 20 stopni.

Przykładem agregatu chłodniczego, mogącego działać w nadwoziach o większych kubaturach, jest np. Carrier Supra 450. Ma własny napęd: dwucylindrowy diesel o pojemności 480 ccm, wyposażony w system Tri-Vortex, optymalizujący zużycie paliwa. Zużywa ok. 1,1 l oleju napędowego podczas godziny pracy. Dzięki funkcji autostartu silnik agregatu wyłącza się sam, gdy chłodnia osiągnie zaprogramowaną temperaturę. Podczas postojów agregat jest zasilany z dodatkowego silnika elektrycznego. Urządzenie ma własny mikroprocesor Easy Cold.
- Chociaż tego typu urządzenia są zaawansowane, ich obsługa nie sprawia kierowcom większych problemów. Jeśli jednak pojawia się problem dostępnych jest wiele serwisów agregatów chłodniczych - np. polecany www.mlserwis.pl, gdzie informacje czy poradę dostaną Państwo od ręki pod numerem serwisowym, czynnym przez 24h +48 516 630 333.

- Odczytywanie danych na umieszczonym w kabinie wyświetlaczu jest proste. Nieco kłopotów sprawia niewprawionym kierowcom jedynie odczytywanie kodów, którymi komputer informuje np. o konieczności pojawienia się w serwisie w celu wymiany oleju czy chłodziwa. Na rynku europejskim w ostatnich miesiącach pojawiła się nowocześniejsza generacja urządzeń, jeszcze bardziej naszpikowanych elektroniką - seria Carrier Vector. Jednak ich zakup i eksploatacja, jak na polskie warunki, są bardzo drogie.

Nie tylko agregat ważny

Na działanie agregatu spory wpływ ma jakość nadwozia, w którym go zainstalowano. Przed rozpoczęciem eksploatacji warto dokładnie sprawdzić, czy drzwi są dobrze uszczelnione. Niezbędna jest dokładna lustracja izotermicznego nadwozia - zarówno powłok wewnętrznych, jak zewnętrznych. Utrata izolacji termicznej zazwyczaj skutkuje ograniczeniem zdolności agregatu do utrzymania odpowiedniej temperatury. Może też uniemożliwić prawidłowy jej rozkład we wnętrzu. By chłodzenie było jak najlepsze, trzeba przestrzegać kilku zasad. Przed załadunkiem wnętrze nadwozia powinno się schłodzić przez ok. 15 minut. Trzeba też odprowadzić zgromadzoną wilgoć, uruchamiając cykl odszraniania. Podczas załadunku agregat powinien być wyłączony. Drzwi nie należy otwierać szerzej, niż jest to niezbędnie konieczne. By rozkład temperatur we wnętrzu ładowni był równomierny trzeba pamiętać, by ładunek nie zajmował przestrzeni przeznaczonej na wentylację - między ścianą czołowa a ładunkiem trzeba zostawić od 6 do 8 cm, między ładunkiem a sufitem - 20 cm. Ładunek nie powinien stać na podłodze chłodni - niezbędne są przewiewne palety.
agregaty chłodnicze

2011 © ML SERWIS agregaty chłodnicze     Design tworzenie stron www